Dlaczego „pozytywne myślenie” nie leczy?
Kultura „samodoskonalenia” ma prostą receptę na wszystko: zmień myśli, a zmieni się życie. „Nie nakręcaj się”, „patrz pozytywnie”, „nie rób dramy”. Brzmi dobrze – dopóki nie zauważysz, że wiele osób używa pozytywnego myślenia jak przykrywki: żeby nie czuć tego, co trudne. Tyle że emocje nie znikają od przykrycia. Najczęściej schodzą głębiej: do napięć, do objawów, do relacji, do snu. I prędzej czy później wracają — tylko inną drogą. Pozytywne myślenie vs regulacja emocji: […]